Modna odzież sportowa – jak wybrać strój, który nie zawiedzie?
Byłam właśnie na siłowni, gdy zauważyłam kobietę w przepięknych różowych legginsach. Wyglądała świetnie, dopóki nie zaczęła skakać na skakance – wtedy okazało się, że materiał nie nadąża za ruchami. To był moment, gdy zrozumiałam, że w odzieży sportowej wygląd to nie wszystko. Ale czy musimy wybierać między stylem a funkcjonalnością?
Oddychające materiały, czyli jak uniknąć sauny w legginsach
Pamiętasz te stare bawełniane koszulki, które po 10 minutach treningu przywierały do pleców jak druga skóra? Właśnie dlatego współczesne technologie są zbawieniem. Moja ulubiona kombinezacja to legginsy z poliestru z domieszką elastanu (minimum 20%) i top z technicznej siateczki. Ale uwaga – nie wszystkie oddychające materiały takie są. Kupując online, zawsze sprawdzam skład. Jeśli widzę 100% poliester bez dodatków, to od razu wiem, że będzie to plastikowa torba na moje ciało.
Dopasowanie, które nie ogranicza ruchów
Kiedy pierwszy raz przymierzałam legginsy do jogi, myślałam że się uduszę. Dopiero później zrozumiałam, że dobre dopasowanie to nie to samo co ucisk. Idealne legginsy powinny:
– Pozwalać na pełen zakres ruchu
– Nie zsuwać się w trakcie ćwiczeń
– Nie zostawiać śladów na skórze po zdjęciu
W przypadku góry najbardziej żałuję pieniędzy wydanych na tanie sportowe staniki. Dopiero profesjonalny biustonosz do biegania (kosztujący tyle co dobry obiad) pokazał mi, że można ćwiczyć bez dyskomfortu.
Kolory i fasony, które dodają energii
Czy kolor ma znaczenie? Absolutnie tak! Po latach czarnych zestawów odkryłam, że neonowe kolory naprawdę dodają mi energii na porannym treningu. Ale uwielbiam też stonowane, ziemiste barwy na jogę – tworzą zupełnie inną atmosferę. Najważniejsze to znaleźć swój styl. Moja koleżanka biega tylko w szortach, ja wolę legginsy. Kluczowe jest to, żebyśmy obie czuły się dobrze w swoim wyborze.
Gdzie szukać dobrych zakupów?
Po latach testów mogę powiedzieć, że:
– Drogo nie zawsze znaczy lepiej
– Ale najtańsze opcje zwykle zawodzą
Polskie marki typu 4F często mają świetny stosunek jakości do ceny. Uwielbiam też przeceny w outletach marek premium – ostatnio złapałam legginsy Adidasa za połowę ceny. Warto śledzić promocje i nie bać się kupować przez internet – oczywiście po wcześniejszym sprawdzeniu tabeli rozmiarów.
Dopasowanie do aktywności
Kiedyś myślałam, że jeden strój wystarczy na wszystko. Błąd! Legginsy do jogi zupełnie nie sprawdziły się na zajęciach crossfit, a luźne szorty do siłowni – na bieżni. Dopiero gdy zaczęłam dobierać ubrania pod konkretne aktywności, treningi stały się przyjemniejsze. Teraz mam osobną szafę na:
– Ubrania do biegania (z odblaskami!)
– Zestawy na siłownię
– Stroje do jogi i pilatesu
Pamiętajcie, że idealny strój sportowy to taki, w którym zapominacie, że go macie na sobie. Kiedy stoicie przed lustrem przed treningiem, zapytajcie siebie: Czy w tym będę czuć się swobodnie za 30 minut intensywnego ruchu? Jeśli odpowiedź brzmi tak, to właśnie znalazłyście swój idealny zestaw. A jeśli nie… cóż, może czas na małe zakupy?